Przekazuję Wam słowa Justyny, mamy Zosi.
Kochani! Miniony tydzień był bardzo trudny dla mojej córeczki. Serce mi pęka za każdym razem gdy muszę oddać Zosię na blog operacyjny i podpisać zgodę na kolejną narkozę w jej życiu(którą,już nie liczę bo się boję jeszcze bardziej)! Chwile grozy mamy już za sobą! Zosia poraz kolejny udowodniła mi jak jest silna i dzielna! Dziękuję za to Panu Bogu! Rurka jak już wiecie jest wyjęta i przez moment wydawało się że coś dzieje się z serduszkiem ale nasz kardiolog po wykonaniu wszystkich badań łącznie z holterem zapewnił że serduszko jest bezpieczne! Dziękujemy bardzo dr Bartłomieju Mroziński. Teraz decydujące będą najbliższe tygodnie i najważniejsze aby Zosia nie złapała infekcji! Mogłoby się to skończyć niestety powrotem na rurkę! W domku sprawdzamy saturację w ciągu dnia co godzinkę a w nocy (a właściwie nad ranem) kiedy zaśnie moje słonko monitoruję ją cały czas! Tak dla pewności bo nigdy nic nie wiadomo! W piątek jedziemy do szpitala na kontrolę.
Jestem pełna uznania i szacunku dla wszystkich pracowników odziału X OTOLARYNGOLOGII w POZNANIU na UL. SZPITALNEJ! !Składam ogromne podziękowania naszemu kochanemu panu doktorowi Jarosławowi Szydłowskiemu za dotychczasowe leczenie Zosi i ogromną troskę jaką okazuje mojej córeczce!To lekarz który oprócz wiedzy i profesjonalizmu z jakim wykonuje swoją prace zdobył moje pełne zaufanie również dlatego że leczy nie tylko Zosię ale wszystkich swoich małych pacjentów z ogromnym sercem i wyrozumiałością! Dziękuję również siostrze oddziałowej za stworzenie tak miłej atmosfery na oddziale,profesjonalizm i troskę o chorych!Wszystkim pielęgniarkom tam pracującym za serce z jakim podchodzą do swojej pracy, małych pacjentów często zapłakanych,oraz ich rodziców, służąc dobrym słowem i radą oraz serdecznością! Podziękowania dla siostrzyczki Joli za otuchę! Wszystkie jesteście wspaniałe! Cały personel to przemili ludzie! Wielkie ukłony dla ORDYNATORA i wszystkich lekarzy tam pracujących! Jestem pełna podziwu. Życzę wszystkim rodzicom chorych dzieci aby wszystkie oddziały w Polsce tak wyglądały!
I apel do rodziców tam przebywających! Doceniajmy kochani serce z jakim tam się traktuje nasze dzieci i nas! Na tym oddziale leczy się dzieci z dużą dawką czułości, wyrozumiałości, serca i cierpliwości! Pozdrawiam wszystkich serdecznie i jeszcze raz bardzo dziękuję!
Osobne podziękowania dla przyjaciół którzy zawsze mnie wspierają dobrym słowem i obecnością!
Dziękuje Wam kochani że jesteście!
Agusia i Krzyś oraz jego kochana mama, Agatka, Małgosia, Ewcia, Julcia, Monia.
Wszystkim czytelnikom dziękuję za ciepłe myśli!
