Wpisy z tagiem: dekaniulacja

niedziela, 29 sierpnia 2010


W piątek Zosia była na kolejnej kontroli laryngologicznej. Pod względem zdrowotnym wszystko jest w porządku. Niestety Zosieńka nie może mieć zaklejanej stomii ponieważ ciągle pomaga sobie w oddychaniu szyjką. Zaszycie Stomil będzie możliwe najszybciej na wiosnę. Mamę Zosi martwi brak postępów z mówieniem. Trzeba będzie jeździć na zajęcia z neuro logopedą, które są bardzo kosztowne.

Trzymajcie kciuki za to, żeby jak najdłużej obyło się bez infekcji i Zosia nauczyła się oddychać tylko noskiem i buźką, bo kiedy płacze blokuje oddychanie górą i próbuje ciągnąć powietrze przez stomię, która z zewnątrz się obkurczyła i sinieje bo brakuje tlenu a to jest niebezpieczne.

Mimo tych kłopotów jest pogodna, wesoła i uśmiechnięta. Nadal bardzo mało sypia czego zupełnie nie widać bo tryska energią w dzień i w nocy!!

piątek, 21 maja 2010


Właśnie w tym momencie Zosia wraz z rodzicami wraca do domu bez rurki!




czwartek, 20 maja 2010

Od wczoraj Zosi podczas snu skacze tętno. Raz spada do 35, a potem podbija do 110. Kardiolog nie wie, czy jest to kwestia złej pracy pulsoksymetru, który nie wyłapuje płytszych oddechów Zosi, czy serce jest osłabione.

Dziś Zosia ma założonego Holtera, który będzie monitorował pracę serca do jutrzejszego poranka. Jeśli z serduszkiem jest wszystko w porządku, dziewczyny wychodzą na 7 dni do domu, jeśli nie Zosia może na jakiś czas wrócić na rurkę...

Bardzo Was proszę, trzymajcie kciuki i ślijcie pozytywne myśli w stronę Zosi.
środa, 19 maja 2010


Wszystkich zainteresowanych z przyjemnością informuję, że Zosia spokojnie przespała. Saturacja i tętno były i nadal są prawidłowe. Jeśli wszystko będzie dobrze, dziewczyny za tydzień wrócą do domku.
wtorek, 18 maja 2010


Od dziś Zosieńka nie ma już rurki.
Dziewczynka czuje się dobrze, po zabiegu ma idealną saturację i tętno.
Dzisiejsza noc będzie decydująca.
Trzymajcie kciuki.



Jutro, we wtorek o 9:00 Zosia jedzie na blok operacyjny.
 Jeśli wszystko przebiegnie pomyślnie, zostanie poddana dekaniulacji.
Potem przez ponad tydzień zostanie w szpitalu na obserwacji.
Jeśli nic złego się nie wydarzy, wróci do domu bez rurki tracheotomijnej.

Justynka jest bardzo zdenerwowana.
Przed Zosią i Jej mamą bardzo ciężkie dni.
Trzymajcie kciuki.



środa, 28 kwietnia 2010

Wczoraj Zosia miała kolejną wymianę rurki. Jeśli nic nie stanie na drodze, za 4 tygodnie Zosia będzie miała wyjętą rurkę tracheotomijną. Tak więc trzymajcie kciuki!


niedziela, 18 kwietnia 2010

Zosia wyszła z zapalenia oskrzeli po prawie dwóch tygodniach leczenia kilkoma antybiotykami. Momentami było nie wesoło. Dobrze, że Zosia jest silna i pokonała tą ciężką infekcję.

Ponad tydzień temu była wymiana rurki, całe szczęście, na foniatryczną. Niestety zdarzają się krwawienia z rurki. Wszystko rozstrzygnie się 27 kwietnia, podczas kolejnej wymiany. Trzymajcie kciuki, aby wszystko się wygoiło i proces dekaniulacji nie był zatrzymany i odroczony na kolejny rok.





środa, 24 marca 2010

Zosia pomału przyzwyczaja się do nowej rurki.
Oddycha już prawidłowo buzią i noskiem.
Otwór rurki tracheotomijnej jest coraz bardziej zasłaniany.
 Saturacja jest prawidłowa, więc wszystko idzie w dobrym kierunku.

Jest duża szansa, że w lecie Zosia pozbędzie się rurki.



czwartek, 04 marca 2010

Od dziesięciu dni Zosia ma założoną nową rurkę tracheotomijną. Tym razem to foniatryczna odmiana Portex. Zosieńka niezbyt dobrze ją toleruje. Jednak zrobiła duży postęp, ponieważ większość oddechów pobiera przez nosek i buzię, a nie szyję.

Zosieńko, trzymamy kciuki. Jesteś dzielną dziewczynkę, wierzę, że dasz radę.